Czip i czipowanie psa

Czipowanie psa polega na wszczepieniu psa elektronicznego mikroprocesora, co w praktyce wygląda jak robienie zastrzyku grubszą igłą. Mikroczip ma zakodowany 15 – sto cyfrowy numer, który można odczytać czytnikiem, przesuwanym w odległości kilku centymetrów nad skórą psa. Na tym etapie mamy już trwale oznakowanego psa, co jest na przykład warunkiem wyrobienia paszportu dla psa, ale najczęściej czipujemy psa po to, żeby w przypadku jego zaginięcia, można było odnaleźć dzięki czipowi właściciela, czyli nas.

Aby było to możliwe, dane posiadacza psa muszą być wprowadzone do bazy danych, tak aby numerowi czipa był przypisany właściciel psa (istotna jest więc aktualność danych takich jak telefon kontaktowy).

Aby czip spełnił swoją rolę, w przypadku znalezienia błąkającego się psa muszą zaistnieć dwa warunki:

musi być odczytany numer czipa – pies musi trafić w miejsce gdzie jest czytnik,

dane psa muszą się znajdować w ogólnodostępnej bazie psów.

Ponieważ z realizacją tych warunków pojawiają się problemy, poniżej jest kilka uwag jak uniknąć najczęstszych błędów i zwiększyć prawdopodobieństwo, że nasz pies, w przypadku zagubienia się, zostanie odnaleziony.

Bazy danych numerów psich czipów

Dwie największe, komercyjne bazy danych psów w Polsce to SAFE-ANIMAL (baza.safe-animal.eu) i Polskie Towarzystwo Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt (identyfikacja.pl), obydwie te bazy przekazują dane do EUROPETNET (europetnet.com) – organizacji zrzeszającej bazy danych z terenu Unii Europejskiej. Jeżeli pies figuruje w tych bazach polskich, to po wpisaniu numeru czipa w bazie europejskiej, pojawi się przekierowanie na tą z baz, gdzie pies jest zarejestrowany i kontaktując się z organizacją można uzyskać dane właściciela. Wpis do baz jest płatny – zwykłego właściciela psa kosztuje on około 30-40 złotych. Istnieją też inne bazy psów, prowadzone przez gminy, lekarzy i większość z nich powinna być już połączona z bazą Europetnet.

Kto wpisuje psa do bazy psów?

Jeżeli sami zgłaszamy się do lecznicy weterynaryjnej na czipowanie, to niezależnie czy robimy to za nasze pieniądze, czy w ramach bezpłatnej akcji, to powinniśmy się upewnić czy, i do jakiej bazy jest wprowadzany pies. Do niedawna częstą praktyką było, że w ramach płatnej usługi czipowania, w lecznicach czipowano psa (i za to tylko płaciliśmy), natomiast jego dane nie były wpisywane do żadnej ogólnodostępnej bazy i właściciel psa nie był o tym informowany. Z kolei w ramach akcji bezpłatnego czipowania wpisywano psa wyłącznie do lokalnej bazy danych, do której dostęp był możliwy w obrębie miasta czy gminy. Aktualnie większość takich baz danych jest już podpięta pod bazę europejską i jeżeli nasz pies ma czip, możemy sprawdzić czy jest w tej bazie, wpisując numer czipa na stronie europetnet.com. Jeżeli dopiero zamierzamy psa czipować, pamiętajmy o tym, że niska cena czipowania (30zł) może wskazywać na to, że pies nie będzie dodany do bazy.

Jeżeli naszego psa nie ma w ogólnodostępnych bazach, w każdej chwili możemy przez internet zarejestrować czip i dodać psa i nasze dane do bazy. Na stronach danej bazy znajdziemy informacje o zasadach udostępniania i chronienia naszych danych, podawanych w trakcie rejestracji.

W przypadku adopcji psa zostaniemy poinformowani, czy pies był czipowany, jeżeli tak, to w jego książeczce, w stosownej rubryce, powinna znajdować się wklejka z numerem czipa, powinniśmy też dostać zapasowe wklejki z tym numerem. Czasami organizacje zajmujące się adopcją psów, czipują psy, wpisując jednocześnie do bazy dane kontaktowe organizacji.

Czytniki czipów

Aktualnie w czytniki czipów wyposażona jest większość schronisk, lecznic weterynaryjnych, w większych miastach czytnikami dysponuje straż miejska. Jeżeli znajdziemy błąkającego się psa, często najprostszą metodą odczytania numeru chipa jest sprawdzenie go w najbliższej lecznicy.

Z punktu widzenia właściciela, który chce mieć pewność, że w razie ucieczki lub zagubienia, pies wróci do domu, należy jednak pamiętać o tym, że w wielu gminach nadal nie ma czytników czipów, a dodatkowo osoba, która odnajdzie psa, może nie mieć świadomości istnienia czipów. Także dobrym pomysłem jest uzupełnienie akcesoriów psa o tradycyjną blaszkę, na której wygrawerowany jest kontakt do właściciela.

Zagubienie czipa

Teoretycznie czipujemy psa raz na całe życie, bo wszczepionego czipa pies nie zgubi, a żywotność czipa jest dłuższa, niż długość życia psa. Jednak może się zdarzyć, że czip przemieści się poza obszar, gdzie standardowo wszczepia się czipy (między łopatkami lub lewa strona szyi psa), w związku z czym może to utrudniać odnalezienie go. Dlatego warto przy okazji szczepień sprawdzić, czy czip jest na swoim miejscu.

Obowiązek czipowania

Aktualnie (rok 2013) nie ma w polskim prawie uregulowań, które pozwalałyby gminom wprowadzić obowiązek czipowania psów – niektóre rady miejskie czy rady gminy podejmowały takie uchwały, ale były one unieważniane przez sądy administracyjne. Ostatnia, na dzień dzisiejszy, widoczna decyzja sądu administracyjnego, pochodzi z 23 maja 2013r i unieważnia fragment uchwały Rady Miasta w Głogowie, wprowadzającej obowiązek oznakowania psów. Uzasadnienia decyzji sądów odnoszą się do tego, że obowiązkowe znakowanie, jakie próbowano wprowadzić uchwałami rad miast czy gmin, wiązało się z obowiązkiem ujawniania danych osobowych, a zgodnie z Konstytucją, obowiązek ujawniania takich danych może nałożyć ustawa, a takich ustawowych regulacji nie ma.

Jeżeli jednak chcemy z psem wyjechać za granicę, to należy się liczyć z tym, że aby móc się poruszać z psem po chociażby krajach Unii Europejskiej (i Norwegii), nasz pies musi posiadać mikroczip. Czytelny tatuaż był akceptowany do 3 lipca 2011r. i psy tatuowane przed tą datą nadal mogą się poruszać po krajach unijnych bez mikroczipa ale za to z dowodem potwierdzającym onakowanie tatuażem przed wymienioną datą.